Tak oto nastał dzień 5.V AD 2008..
I wszystko jak na razie zapowiada, że będzie to dzień całkiem ładny. Doszły nas słuchy, że gdzieś na wschodzie będzie padać grad i deszcz... ale kto by się przejmował tymi barbarzyńcami ze wschodu?
Muszę przyznać, że póki co, wiedzie nam się tak sobie. Nie mam kompletnie pojęcia jak pracować z domeną blox.pl, tak więc póki co będzie trochę biednie. Mam nadzieję, że wkrótce sytuacja zostanie opanowana i wystartujemy z prawdziwym Anakreontykiem, godnym Anakreonta. Wszystko mam zamiar opisać w nadchodzącej nocie, tak więc czekajcie z niecierpliwością na nadchodzące wieści…
Ja się żegnam, bo szczerze trochę mnie już oczy bolą, a i tak jutro trzeba wstać skoro świt.
Ciao!